“To jedna z najbardziej okazałych późnobarokowych rezydencji, doskonałe miejsce na szlacheckie wakacje.
A w dodatku szansa na spotkanie z duchami sławnych artystów czy prezydentów Rzeczypospolitej, którzy tam niegdyś bawili.”

Pisał Janusz Kędracki w Gazecie Wyborczej

Pierwsze osady ludzkie w tej okolicy archeolodzy datują na początek neolitu. Znajdują się tutaj pozostałości ludów z epoki kamienia, brązu i żelaza. Historyk Tadeusz Malara twierdzi, że stała osada znajdowała się w tej okolicy już w V wieku po Chrystusie. Ośrodek kultu pogańskiego miał się znajdować w Gaju – dzisiejszym przypałacowym rezerwacie przyrody. Wieś Czyżów powstała jednak dopiero w średniowieczu. Wzmianki o niej spotykamy u Jana Długosza. Fundatorem kościoła miał być Michał z Bogumilicz, herbu Półkoza.

Ze względu na przeprawę przez Wisłę w Zawichoście okolica ta często była nawiedzana przez obce wojska. Pustoszyli tę ziemię Tatarzy, Rusini i Litwini. W czasie wypraw wojennych jednak często trafiali do niewoli po przegranych potyczkach i bitwach. Jeńców dawano najdzielniejszym wojom i tak w posiadanie rycerza Zaklika z Międzygórza trafili Tatarzy. Ten zaś kazał im usypać wzgórze, na którym postawił zamek z cegły i kamienia. (Podobno, aby zdobyć materiały konieczne do budowy, rozebrał klasztor klarysek w pobliskim Zawichoście).

W latach 20 XVIII wieku zamek podupadł tak znacznie, że na jego ruinach ówczesny właściciel postanowił wznieść letnią rezydencję – pałac. Losy nie były zbyt szczęśliwe dla jego kolejnych
właścicieli, aż do początków XX wieku, kiedy to stał się siedzibą rodziny Targowskich. Jego gośćmi bywali politycy i mężowie stanu jak: Prezydent Ignacy Mościcki i Stanisław Wojciechowski, ale również pisarze, poeci i malarze jak choćby: Witold Gombrowicz, Władysław Reymont, Władysław Zeleński, Kamil Mackiewicz, Leon Wyczółkowski i inni.

Okres II wojny światowej Pałac zniósł nadspodziewanie dobrze, mimo że stanowił przez pewien czas główny ośrodek AK-owski w Sandomierskim. W pałacu ukrywano również przed Niemcami poszukiwane osoby, jak ambasadora Lipskiego, czy twórce
polskiego lotnictwa prof. Bieńka.
Prawdziwą tragedię przeżył Pałac dopiero po wojnie. Cały ruchomy majątek w tym unikatowe zbiory porcelany, meble i bogatą bibliotekę został rozkradziony zarówno przez wojska rosyjskie, jak polską milicję i okoliczną ludność. Pałac Targowskich przez pierwsze 12 lat po wojnie służył jako PGR, potem, przeniesiono tutaj szkołę.

Po kolejnych perypetiach i zmianach własności, na początku lat 90-tych obiekt przejął rzeszowski oddział Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, od której zdewastowany i zaniedbany odkupił obecny właściciel – Pan Bogusław Graboś.

Po sześciu latach intensywnych prac, bez dotacji i kredytów udało się doprowadzić pałac do użytku.
W Czyżowie powstał ośrodek wypoczynkowo turystyczny. Kompleks składa się z pałacu, hotelu z apartamentami, salą konferencyjną, jadalniami, baru i kaplicy. Powstały boiska sportowe, staw do łowienia ryb. Ośrodek ma własne konie, co pozwala na prowadzenie turnusów hipoterapii. Brama Pałacu nigdy nie jest zamknięta dla zwiedzających i turystów.